22 listopada - 30 listopada 2019

Grzegorz Królikiewicz. Wspomnienie "filmowego wariata"

Bezpośrednio przedaa 0021 pokazem filmu "Zabicie ciotki" odbyło się spotkanie ze znamienitymi gośćmi dotyczące życia i twórczości zmarłego niedawno Grzegorza Królikiewicza – reżysera, pedagoga, teoretyka i historyka kina. Gośćmi byli Robert Herubin, aktor, który w  prezentowanym filmie wcielił się w rolę Jurka, prof. Mariusz Grzegorzek, rektor łódzkiej PWSFTviT i dawny student Królikiewicza oraz dr Bronisława Stolarska – według pogłosek, główna inspiratorka "Zabicie ciotki".

Przed samą rozmową z gośćmi zostały wyświetlone specjalne nagrania ze wspomnieniami dwóch operatorów, Ryszarda Lenczewskiego oraz Bogdana Dziworskiego. Wspominali oni współpracę z ,,tytanem kinematografii, przedstawiając jego wpływ na swoją późniejszą twórczość.

aa 9959

Prof. Grzegorzek opowiedział publiczności o swym pierwszym spotkaniu z twórczością Królikiewicza, a także o wpływie, jaki miały na niego dwa pierwsze filmy reżysera. Ciepło wspominał czasy studenckie i zajęcia z "wariatem filmowym", wspaniałym wykładowcą, który miał dość niekonwencjonalne metody nauczania, co sprawiało, że każde prowadzonego przez niego zajęcia stanowiły rodzaj "poligonu doświadczalnego".

aa 0039

Pani doktor podzieliła się z festiwalową publicznością historią o swoim pierwszym spotkaniu z Grzegorzem Królikiewiczem w Łódzkim Domu Kultury i zdementowała plotki o tym, jakoby była główną inspiracją do stworzenia filmu, nazywając się jedynie "pośrednikiem Iwaszkiewicza". Wspominała także o przyjaznych relacjach reżysera ze studentami oraz o jego ciekawych metodach twórczych – chociażby o "poszukiwaniu idei, a nie tylko formy" w filmach.

Robert Herubin zapytany o casting do filmu, w czasie którego rzekomo pokonał Zbigniewa Zamachowskiego, odpowiedział żartobliwie "tak było", natomiast pytanie o to, ile Roberta jest w Jurku, spotkało się jedynie z odpowiedzią "czterdzieści sześć procent". Podobnie jak pozostali goście, wyraził się on pozytywnie o pracy pedagoga ze studentami, wspominając o wielkim wsparciu jakiego udzielał on podczas kręcenia szkolnych etiud.

aa 9992

Na koniec spotkania okazję do wyrażenia swoich wspomnień oraz zadania pytań gościom miała festiwalowa publiczność. Każdy ze zgromadzonych mógł również podejść, by zamienić z gośćmi parę słów lub zrobić sobie z nimi pamiątkowe  zdjęcie.

Kamil Cybulski
tekst ukazał się na
Oficjalnym Blogu FKE Cinergia